Uwagi ogólne do ustawy o zmianie ustawy o rolnictwie ekologicznym

ekoland-logoW uzasadnieniu do ustawy napisano, że celem projektowanej ustawy jest „wprowadzenie ułatwień dla rolników prowadzących produkcję ekologiczną, upoważnionych jednostek certyfikujących oraz organów administracji publicznej odpowiedzialnych za sektor rolnictwa. Nie jest to zgodne z prawdą, ponieważ:

1. ułatwienie dla rolników dotyczy tylko jednego z kilkunastu odstępstw, w sprawie których rolnik musi składać 2-3 stronicowe wnioski do WIJHARS wraz z opinią jednostki certyfikującej. Jedynym uproszczeniem dla rolników może być fakt, że minister rolnictwa będzie upoważniony do wydania rozporządzenia, wprowadzającego generalne pozwolenie na zastosowanie niektórych odstępstw od zasad produkcji ekologicznej. Oznacza to usunięcie obowiązku każdorazowego występowania o zgodę na zastosowanie danego odstępstwa np. na trzymanie na uwięzi bydła w małym gospodarstwie. Organizacje rolnicze prosiły o to od 2009 r. czyli 5 lat. Do dnia dzisiejszego na wydanie zgody potrzebne jest co najmniej: 15 kartek papieru, 3 koperty, 3 znaczki i trzy tygodnie czasu. Komu to służy? Na pewno nie rolnikowi. WIJHARSy często bezpodstawnie odmawiają lub ograniczają wydawanie zgód np. na trzymanie na uwięzi jednej krowy lub wydają zgodę na rok, by za rok rolnik znowu pisał to samo, bo i tak nie zmodernizuje obory dla kilku krów, bo nie ma za co. Było to niepotrzebne mnożenie biurokratycznych procedur.

2. ułatwienie dla jednostek certyfikujących dotyczy tylko dostępu do bazy danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ułatwi to potwierdzanie powierzchni działek, na których produkcja prowadzona jest zgodnie z przepisami w rolnictwie ekologicznym, co w rezultacie – ułatwi także pracę Agencji.

3. Większość zapisów zwiększa rolę urzędu nadzoru – Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Na przykład ustawa wprowadza obowiązek przekazywania dokumentacji producenta, który zmienia jednostkę certyfikującą, z pięciu lat, co niepotrzebnie zwiększa ilość zużytego papieru oraz czasu na jego przeglądanie i analizowanie danych. Projekt nie przewiduje przekazania danych w wersji elektronicznej.

4. Projekt ustawy nie przewiduje zniesienia egzaminu na inspektora rolnictwa ekologicznego. Z niewiadomych powodów niszowy zawód inspektora rolnictwa ekologicznego nie może być zderegulowany, tak jak kilkadziesiąt zawodów w naszym kraju. Według Komisji Europejskiej Polska reguluje obecnie dostęp do 372 zawodów, ale najwyraźniej gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Obecnie, żeby pracować jako inspektor rolnictwa ekologicznego, trzeba co 3 lata zdać egzamin, opłata za każdą specjalizację wynosi 150 zł, specjalizacji jest sześć, a zdawać można kilka razy, aż do skutku. Jedynym ułatwieniem może będzie zwolnienie z egzaminu lub zdawanie go co 6 lat w przypadku pozytywnej decyzji Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Budzi to obawy co do obiektywności oceny oraz może być elementem korupcjogennym, ponieważ nie określono dokładnych kryteriów. Takich egzaminów nie ma w żadnym kraju UE.

5. ułatwienie dla organów administracji publicznej to prawdopodobnie dostęp dla jednostek certyfikujących do bazy danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Ułatwi to potwierdzanie powierzchni działek, na których produkcja prowadzona jest zgodnie z przepisami w rolnictwie ekologicznym, co w rezultacie – ułatwi także pracę Agencji oraz ewentualne karanie rolników za różnice w powierzchni działek.

6. Natomiast pozostałe zapisy służą wyłącznie umocnieniu Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych: przekazywanie dokumentów rolników z 5 lat, przekierowanie „Wykazu producentów” przekazywanego dotychczas do Ministra właściwego do spraw rolnictwa, utrzymanie unikalnego w świecie egzaminu na inspektora rolnictwa ekologicznego (drugim krajem na świecie, w którym takie egzaminy istnieją są Chiny), zdawanego co 3 lub 6 lat w zależności od decyzji (woli) Głównego Inspektora. Tymczasem w uzasadnieniu jest mowa nawet o „ograniczeniu roli Inspekcji”.

7. Potrzebny jest zapis, że wszystkie wzory druków sprawozdań za dany rok muszą być przekazywane najpóźniej do końca poprzedniego roku, żeby umożliwić poprawne zbieranie i przekazywanie danych.

Dotychczas rozporządzenia w sprawie wykazu producentów były podpisywane przez Ministra np. 28 października, a termin przekazania wykazu to 31 października, w związku z czym ostatnie 3 dni i noce informatycy przerabiają dane do wymaganego formatu. W 2014 r. roku rozporządzenie jest podpisane w dniu 4 sierpnia, tj. w końcu kontroli, które rozpoczynają się ok. 15 maja, toteż publikowanie rozporządzenia w sierpniu, podczas gdy kontrole trwają od maja, skutkuje tym, że pewnych danych jeśli nie zbierano, to już się nie zbierze.

Danuta Pilarska
przewodnicząca Zarządu Głównego

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.